BAJKA O KRÓLEWNIE BAŁAGANEWIE , WYJĄTKOWEJ PANI I TAJEMNICZYM PYŁKU

13Czerwiec
2013
BAJKA O KRÓLEWNIE BAŁAGANEWIE , WYJĄTKOWEJ PANI I TAJEMNICZYM PYŁKU

BAJKA O KRÓLEWNIE BAŁAGANEWIE , WYJĄTKOWEJ PANI I TAJEMNICZYM PYŁKU

 

Za żadną górą, dużym lasem i największą rzeką Mała Bałaganewa została zbudzona przez swoją mamusię znacznie wcześniej niż zwykle. A stało się tak, gdyż ten dzień miał być inny niż pozostałe! Królewna miała dziś złożyć wizytę w Statkowym Królestwie, gdzie czekała na nią pewna WYJĄTKOWA Pani…

 

Ale zanim do spotkania doszło, Mała Królewna musiała swą lwią karetą przebyć duży las, największą rzekę i mnóstwo łąk (a trzeba Wam wiedzieć, że Statkowa Kraina słynęła nie tylko z wyjątkowych ludzi ale także z pięknych i rozległych pastwisk, na których pasły się krówki i koniki).

Podróż Królewskiej Rodziny trwała trochę dłużej niż zwykle, bo Tatuś Król pewny swej królewskiej nieomylności, skręcił w złą dróżkę ;-) Gdy w końcu oczom naszej trójki ukazały się wieże zamku w Statkowej stolicy wszyscy odetchnęli z ulgą, bo zdążyli w podróży strasznie zgłodnieć. A u Statkowego Króla na pewno czekały nas nich bogato zastawione stoły!

 

Królewna Bałaganewa nie mogła się doczekać także dlatego, że przecież przyjechała poznać kogoś WYJĄTKOWEGO!

 

Była podekscytowana i szczęśliwa, ale też troszkę zdenerwowana i przestraszona. W końcu kto wie czy WYJĄTKOWA Pani polubi Królewnę i zechce jej pomóc?

 

Nasza Królewska rodzinka została przywitana w domu Króla Statkowa ze wszystkimi honorami. I mimo, że zamek był wspaniały – ściany sali tronowej pokryte pięknymi malowidłami a kopuła wykonana ze złota i błyszczących kamieni , Mała Bałaganewa nie mogła przestać kręcić główką w prawo i lewo próbując wypatrzeć WYJĄTKOWĄ Panią.

 

I kiedy już zaczęła się niecierpliwić, jej oczy napotkały na uśmiechniętą okrągłą buzię! Mimo, że nikt nie powiedział jej, że osoba która się w nią wpatruje to właśnie osoba której szukała , Mała Królewna po prostu wiedziała. Czuła, że polubi tę kobietę a Ona jej pomoże.

 

Bez chwili zastanowienia podbiegła do miejsca, gdzie czekała na nią jej przyszła przyjaciółka. Natychmiast się uściskały a Królewna zaczęła opowiadać co ją sprowadza. WYJĄTKOWA Pani słuchała z uwagą i była pod wrażeniem, że ta mała dziewczynka wie tak dużo o swojej chorobie i że jest taka dzielna.

 

 

Pewnie zastanawiacie się kim jest WYJĄTKOWA Pani? Jeśli tak, to opowiem Wam jej historię:

 

WYJĄTKOWA kobieta pełniła w Statkowej krainie rolę lekarza – znała wiele chorób i bardzo często wiedziała jak im zaradzić. Swoim pacjentom zalecała specjalny TAJEMNICZY pyłek. Nikt nie wiedział jak WYJĄTKOWA kobieta go produkowała, ale pomógł już tak wielu ludziom, że nie było wątpliwości co do jego skuteczności. Do wyrobu tajemniczego lekarstwa potrzebny był tajemniczy składnik, który WYJĄTKOWA Pani wytwarzała z kwiatu zwanego Amino. Niestety roślina ta kwitła tylko na szczycie bardzo wysokiej góry a znaleźć ją potrafiły tylko dwie osoby – WYJĄTKOWA Pani i jej brat bliźniak – Julian. Tych dwoje bardzo się kochało a i ludzie kochali ich. Nie tylko dlatego, że pomagali wszystkim którzy potrzebowali pomocy, ale także dlatego, że byli zawsze uśmiechnięci i życzliwi.

 

Pewnego dnia WYJĄTKOWA Pani dostała wysokiej gorączki i bardzo się rozchorowała. Jej brat postanowił sam wybrać się po kwiat Amino, aby podać Tajemnicze lekarstwo cierpiącej siostrze. Niestety tego dnia pogoda w górach była straszna! Gdy Julian zaczął wspinaczkę rozpętała się burza, która zmiatała ze swojej drogi wszystko co napotkała. A napotkała Juliana… Z tej wyprawy na górę brat WYJĄTKOWEJ Pani nie wrócił do dziś. Kiedy jego siostra dowiedziała się co przydarzyło się ukochanemu bliźniakowi, płakała 30 dni i 30 nocy… Potem przestała płakać, znienawidziła Górę i już nigdy nie poszła po Amino. Była tak smutna, że zakazała mówić do siebie po imieniu, bo ono przypominało jej o ukochanym bliźniaku. Od tamtej pory wszyscy nazywali ją WYJĄTKOWĄ Panią.

 

Trzymała się swojego postanowienia aż do spotkania z Królewną Bałaganewą. Kiedy wysłuchała historii dziewczynki coś w jej sercu drgnęło. Mała przypominała jej trochę brata – była tak jak on wesoła, gadatliwa a jej uśmiech był zaraźliwy. Wtedy zrozumiała, że czas przeprosić się z górą i odszukać Amino dla Królewny.

 

Nikomu nic nie zdradzając, już następnego dnia wczesnym rankiem wyruszyła w drogę. Podróż nie trwała długo, bo tylko WYJĄTKOWA Pani znała właściwy szlak. Wiedziała w którą stronę skręcić, aby nie zboczyć ze ścieżki. Czuła gdzie się nie zapuszczać, aby nie spotkać groźnych zwierząt. Coś jej mówiło, który kamień może runąć w dół zabierając ją ze sobą. Tylko Ona mogła odnaleźć leczniczy kwiat.

 

Kiedy tak wspinała się coraz wyżej i wyżej i czuła, że jest już coraz bliżej, nieoczekiwanie usłyszała cichą melodię. Nie miała pojęcia skąd pochodzi dźwięk, ale była pewna, że nie wydaje go żadne ze znanych jej zwierząt. Najciszej jak potrafiła podkradała się w stronę z której płynęła melodia . Wtem wśród listowia ujrzała Juliana. Nie mogła uwierzyć własnym oczom! Pewna, że to jakiś psikus, przetarła oczy, ale jej brat nie zniknął z zielonego posłania. Gdy nieśmiało wypowiedziała jego imię, wzdrygnął się, ale jednocześnie jego twarz rozjaśnił uśmiech. Wiedział, że siostra w końcu go odnajdzie i sprowadzi do domu. Rodzeństwo padło sobie w ramiona. Ich radość nie miałaby końca, gdyby WYJĄTKOWA Pani nie przypomniała sobie po co wspięła się na Górę. Musi znaleźć Amino, aby pomóc Małej Królewnie! Kiedy miała przy sobie Juliana zebranie kwiatu poszło szybciutko i szczęśliwe rodzeństwo wróciło do Statkowej stolicy.

 

Zaraz po powrocie do domu, WYJĄTKOWA Pani i jej brat zabrali się za przygotowywanie Tajemniczego Pyłu z kwiatu Amino. Po kilku godzinach pracy, podczas których Julian opowiedział siostrze co przydarzyło mu się na Górze, w słojach warzyło się lekarstwo dla naszej Królewny.

 

Kiedy rodzeństwo uznało, że Pyłek jest już gotowy, natychmiast wyruszyli do zamku Statkowego Króla, gdzie czekała na nich Królewna. Gdy tylko Bałaganewa ujrzała WYJĄTKOWĄ Panią i jej towarzysza, wiedziała że nie tylko udało się zdobyć lekarstwo, ale też odnalazł się Julian. Uściskała nową przyjaciółkę i wyszeptała jej na ucho : „ DZIĘKUJĘ Julio”.

 

Tak właśnie Królewna Bałaganewa otrzymała szansę na wyzdrowienie. Ale co ważniejsze w jej sercu zamieszkali nowi przyjaciele: Julia i Julian – WYJĄTKOWE rodzeństwo.

Cześć, jestem Ewa.

Przyszłam na świat z ciężkim bagażem... Wykryta u mnie wada mózgu pod postacią drobnozakrętowości
kory mózgowej czyli polymikrogyria, spowodowała, że cierpię na padaczkę lekooporną, wiotkość mięśni, wrodzone zwichnięcia i sztywności stawów. Walka z tym całym bałaganem wymaga wielu godzin wieloprofilowej
rehabilitacji i sprzętu.

Przekaż 1% podatku!

Dane do PIT

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą
KRS 00 00 03 79 04
Z dopiskiem "18940 Ewa Raban"

Darowizna

Bank BPH 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Z dopiskiem "Darowizna na leczenie i
rehabilitację, 18940 Ewa Raban"

Aukcje Allegro